czwartek, 20 stycznia 2011



Większość dobrych fotografów jakich znam przerzucało się z syfry na analogi. Mnie ciągnie coraz bardziej właśnie do cyfry. Dlaczego? Otóż odnoszę wrażenie że nauczyłoby mnie to kadrowania (a przynajmniej mam taką nadzieję), mogłabym poćwiczyć portrety i generalnie oko. Wywoływanie, skanowanie itd. jest jednak bardzo drogie i zostawiłabym sobie to na specjalne okazje.


Hmm...

niedziela, 21 listopada 2010

sobota, 20 listopada 2010

Sunny & lazy

Spędziliśmy z M. bardzo miłe popołudnie razem. Słoneczko jeszcze grzało a na pl. trzech krzyży oferowali kawę na wynos z gazetą wyborczą gratis. Lomo oddaje klimat tamtego popłudnia, tzw. "silky smooth". Delikatnie, spokojnie i bez pośpiechu delektowanie się codziennością.




ostatnie zrobiliśmy wspólnie :)